Poza Trójmiastem

Słowacja, Chopok: kilka momentów i słów o tym, gdzie zjeść

Słowacja, Chopok: kilka momentów i słów o tym, gdzie zjeść

  Ile powinna trwać zima? Maksymalnie dwa tygodnie. Jeden tydzień na święta, drugi na wypad w góry. To zdecydowanie najpiękniejsze aspekty tego białego, mokrego i zimnego sezonu. Jedyne, gdy wszystko staje się magiczne, ciepłe i odprężające. Wróciłam. Moje stopy uwolniły się od przytwierdzonej deski, a […]

Przegryzam grudzień? Nie. Cały rok!

Przegryzam grudzień? Nie. Cały rok!

  Czy wiesz, że…? Choć oklepane, lubię takie zagadko-ciekawostki, gdy tylko zaczynają się tym zwrotem. Być może ugruntowana tu jest naturalna wścibskość, przeczucie czegoś unikalnego lub odkrywczego. Zacznę zatem takim właśnie początkiem. Czy wiesz, że…to będzie pierwsze podsumowanie roku? Na przekór wszystkiemu, przegryzione tydzień „po”! […]

Przegryzam listopad. A Ciebie grudniu? Ciebie uwielbiam

Przegryzam listopad. A Ciebie grudniu? Ciebie uwielbiam

  Padłam na sofę. Zdyszana, ledwo łapię oddech. Nie mogę uwierzyć, że to już koniec listopada. Zmarzniętymi dłońmi wystukuję kilka chwil, które zdążyłam zarejestrować. Nie bawię się dziś z nikim w tworzenie wróżb, lanie wosku i rzucanie jabłkową skórką przez ramię. Wciągam za to grudniowe […]

Bałkany i kuchnia. Przegryzam ciepły październik

Bałkany i kuchnia. Przegryzam ciepły październik

Ok, już chyba czas uświadomić sobie, że listopad rozpoczął się na dobre. Nieproszony wszedł i rozgościł się, przyprowadzając ze sobą zimno, deszcz i ciemne popołudnia. Ale przyniósł też piękno kolorów i najwspanialszy jesienny widok z okna, jaki mogłabym sobie wyobrazić. Tak oto rozpoczął się czas, […]

Przeskakuję przez czas. Przegryzam wrzesień!

Przeskakuję przez czas. Przegryzam wrzesień!

Zapewne jestem teraz gdzieś na kamienistej bałkańskiej plaży i łapię promienie słońca, zanim na dobre zacznę rozkoszować się polską październikową jesienią. Tak, mój urlop trwa w najlepsze, ale nie oznacza to, że czas się zatrzymał. Właśnie kończy się dziewiąty miesiąc tego roku, a ja nabrałam […]

Z miłości do chwil. Przegryzam lipiec!

Z miłości do chwil. Przegryzam lipiec!

Piękny minuty. Zaparzyłam zieloną kawę, wciągnęłam ulubiony miękki sweter i skrzyżowałam nogi, by skulona i ogrzana kubkiem wczytać się w minione dni. Czas płynie tak rozkosznie szybko, że ani na trochę nie chcę podstawiać mu nogi, by się przewrócił czy zatrzymał. Dzieje się dużo dobrego […]

Przegryzam siebie. Przegryzam Ciebie

Przegryzam siebie. Przegryzam Ciebie

Jeśli klikniesz „czytaj więcej”, odkryjesz coś, czego ja sama do końca nie planowałam. Chciałam po cichu się schować za słupkiem i czujnym okiem obserwować przebieg sytuacji. Słupek jednak okazał się zbyt wąski, a moje ramiona zdradziły, że właśnie się ukrywam. Skruszona wyszłam więc, ujawniłam swoją […]

Szczęśliwie pełny brzuch. Przegryzam weekend

Szczęśliwie pełny brzuch. Przegryzam weekend

Przysnęłam na godzinę. Gdy otworzyłam oczy, po prawej stronie dumnie prezentowała się gdańska rafineria, po lewej pędziły miejskie autobusy. Przespałam drogę z domu rodzinnego do nadmorskiego mieszkania. Mimo przedziwnych snów, które namalowała moja głowa podczas tej wyboistej przejażdżki, dzielnie i mocno trzymałam na swoich kolanach […]

Początek lata. Przegryzam czerwiec!

Początek lata. Przegryzam czerwiec!

  Dzieci wybiegły ze świadectwami ze szkoły, w tramwajach zrobiło się jakoś luźniej, a uśmiechnięte buzie stale umorusane są soczystymi malinami i słodkimi czereśniami. Tegoroczny czerwiec minął, pozostawiając w głowie kilka miłych migawek. Sprezentował nam początek lata, w koszyku przyniósł dojrzałe owoce i zapoczątkował sezon […]

Długi weekend. Przegryzam Wrocław!

Długi weekend. Przegryzam Wrocław!

  Urocze uliczki, nasłoneczniony rynek, uśmiechnięci ludzie i wielość odwiedzonych miejsc. Tak w skrócie opisałabym miniony weekend, który dla mnie okazał się tym długim, niemalże urlopowym. Wciąż nie zdążyłam się dobrze wyspać po ilości posmakowanych chwil i chyba póki co, nie chcę. Wolę choć przez chwilkę jeszcze przegryzać upalny Wrocław. […]

Przegryzione w maju

Piąty miesiąc. Czas rozkwitu, pierwszych prawdziwych truskawek, przyrumienionych nosów i zapachu grillowanych warzyw popijanych zimnym cydrem. Maj właśnie dobiegł końca, wprowadzając nas wszystkich w dziecięcy czerwcowy nastrój. Zdążyło się wydarzyć tak wiele, że już teraz zaczęłam tupać stópkami z ciekawości, co podaruje nam czerwiec. Tymczasem, […]

Kraków, Dąbrowa Górnicza, słone obwarzanki i bazyliowe piwo. Przegryzam weekend majowy.

Kraków, Dąbrowa Górnicza, słone obwarzanki i bazyliowe piwo. Przegryzam weekend majowy.

Miniony majowy weekend spędziłam w Krakowie i Dąbrowie Górniczej. I choć cel podróży był zupełnie inny niż przegryzanie obwarzanek, wspólnie z M. postanowiliśmy posmakować trochę pyszności i smakiem wrócić do naszego zeszłorocznego urlopu, który wspominamy iście krakowsko. Naszą główną przesłanką była pierwsza edycja tegorocznych Mistrzostw […]