Nakryj stół, przywitaj gości i przegryź domowe burgery!

 
 
Przyrumienione niewielkie grahamki, naszpikowane ziarenkami i wygłaskane chrupiącą skórką, wywołały w nas instynkt burgerożerców. Tego dnia doskonale wiedzieliśmy, na co mamy ochotę i co ostatecznie znajdzie się na naszych talerzach. Ubraliśmy więc biały stół w łowickie wzory, napełniliśmy kieliszki jabłkowym cydrem z pomarańczą, przywitaliśmy gości i rozstawiliśmy półmiski. Spośród świeżych liści, udało się dojrzeć jeszcze parę soczystych dodatków i mięsno-warzywne kotlety. Kwintesencję obiadowej składanki.
 
 

Przyznam się. Pierwszego burgera, takiego z prawdziwego zdarzenia, zjadłam dopiero w listopadzie zeszłego roku, gdy w deszczowym Madrycie szukaliśmy czegoś, co możemy przegryźć tuż przed wylotem. Z racji tego, że moje oczy przybierają nienaturalnie duże kształty, gdy tylko ujrzę na drzwiach lokalu określenie „eko”, wpadłam do klimatycznej surferskiej knajpki, gdzie zjadłam swojego pierwszego stuprocentowego mini burgera. Od tamtej pory takie mięsne incydenty odbyły się zaledwie dwa razy. Raz w gdańskim Surf Burgerze, drugi raz w domowym olsztyńskim cieple mojej Siostry.

 
Wiele lat jedzenia głównie roślinnego, sprezentowało mi nawyk unikania mięsa w dni powszednie, a przynajmniej przemycania większej ilości warzyw tam, gdzie mięso już się pojawiło. Nie było inaczej tym razem. Uklepane, wysmażone na niewielkiej ilości tłuszczu burgery, ukradkiem zdradzały obecność marchewki i pietruszki. Chcesz sam wychwycić, co jeszcze kryje w sobie ta urocza grahamka? Sprawdź przepis. My byliśmy zachwyceni!
 

Domowe burgery 

 

 

Składniki:

  • 7-8 niewielkich okrągłych grahamek lub ulubionych bułek (wspierajmy lokalne piekarnie! To oni wiedzą, jak najlepiej przyrządzić dobre pieczywo;-))


    kotlety:
  • 500 g mięsa wołowego
  • 2 średniej wielkości marchewki
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 2 jajka
  • 4 łyżki bułki tartej
  • czubata łyżka naturalnej mieszanki gyros (znajdziesz ją na targach, przy stoiskach z dobrej jakości przyprawami)
 
dodatki:
  • ser pleśniowy
  • świeży szpinak
  • zielone oliwki
  • domowy keczup z cukinii
  • świeża cukinia
  • świeży ogórek
  • pomidor malinowy
  • musztarda 
  • kiełki rzodkiewki i słonecznika
 

Sposób przyrządzania:

Do dużej miski przełożyć rozdrobnione mięso. Marchewkę zetrzeć na drobno, natkę pietruszki posiekać. Dodać do mięsa. Wbić jaja,wsypać bułkę tartą oraz przyprawy. Całość zagnieść i uformować średniej wielkości kulki.
Rozgrzać patelnię grillową. Ułożyć kulki, spłaszczając je do pożądanej wielkości kotleta. Smażyć po ok. 5 minut na każdej ze stron, aż mięso się zarumieni.
Podawać z ulubionymi dodatkami w bułce. U mnie to podstawa z musztardą, świeżym szpinakiem, surową cukinią, oliwkami, serem pleśniowym i domowym keczupem z cukinii oraz kiełkami.

 
 
Smacznego!
 

 

 


18 thoughts on “Nakryj stół, przywitaj gości i przegryź domowe burgery!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *