Roślinny deser. Aksamitny krem z awokado

Roślinny deser. Aksamitny krem z awokado

    Kremowa, gładka, aksamitna. To zdecydowanie jedna z moich ulubionych konsystencji. A gdy mogę połączyć to z cudownie słodkim smakiem, pozbawionym wyrzutów sumienia, moja radość zaczyna skakać aż do sufitu. Tym razem dzielę się z Wami przepisem na kilkuskładnikowe drugie śniadanie-deser-przekąskę. Jak zwał tak…

Sałatka z kaszy jaglanej. Moja ulubiona do pracy i na drugie śniadanie

Sałatka z kaszy jaglanej. Moja ulubiona do pracy i na drugie śniadanie

  Gdy patrzę na datę dodania wcześniejszego wpisu, stwierdzam, że naprawdę rozpływam się w czasie. Pierwszy marca to poważna sprawa, szczególnie, gdy ocknęłam się szóstego maja. Nie przegryzłam marca, nie przegryzłam kwietnia. Smakuję już najwspanialszy miesiąc, gdzie budzę się z zimowego snu i odkrywam na…

Rozpływam się w czasie. I przegryzam wegańskie kokosowe kulki

Rozpływam się w czasie. I przegryzam wegańskie kokosowe kulki

  Wróciłam. Siedem dni, każdy po dwadzieścia cztery wspaniałe godziny, wypełnione najbliższymi ludźmi, z którymi chyba nie ma ani jednej rzeczy krepującej. Rozmowy o niczym, śmiechy-chichy, rozbudzanie się, picie grzanego wina, niezliczone zjazdy i upadki na stoku oraz prawdziwa rywalizacja w piłkarzyki. Moje rozpędzone wspominanie…

Kotleciki jaglano-marchewkowe

Kotleciki jaglano-marchewkowe

Słuchajcie, od piątku zaczynam tygodniowy urlop. Japa mi się cieszy na samą myśl, że przez cały boży tydzień będziemy wstawać na gotowe śniadania, śmigać na snowboardzie i grać w bilard i piłkarzyki. Uniesiona kilka centymetrów nad ziemią, jakoś jestem spokojniejsza, gdy dzwoni poranny budzik, bo…

Chrupiąca ciecierzyca. I przegryziony styczeń

Chrupiąca ciecierzyca. I przegryziony styczeń

  Hektolitry najlepszej na świecie chai latte dla tego, kto rozpoczął twierdzenie, że styczeń to miesiąc, który składa się z samych poniedziałków. Jakie by te trzydzieści jeden dni nie było, przeciągnęły mnie po zimowym betonie tak, że moja kuchnia płacze z tęsknoty za umorusanymi garnkami,…

Najprostsze wegańskie kotleciki fasolowe

Najprostsze wegańskie kotleciki fasolowe

  Nawet, gdy jestem wyjątkowo bardzo zmęczona i wracam późnym popołudniem do domu, jest jedna rzecz, której nigdy nie pomijam przed pójściem spać. To przygotowanie posiłków na następny dzień. W kryzysowych chwilach wcale nie muszą być wyrafinowane i skomplikowane. Najważniejsze, aby moja wewnętrzna potrzeba poczucia…

Noworoczne postanowienia: przegryzać dużo dobrego! Najlepsze ciastka owsiane

Noworoczne postanowienia: przegryzać dużo dobrego! Najlepsze ciastka owsiane

  Zanim rozprawię się ze starym rokiem, muszę wykonać pewną misję. Wiąże się ona z niezliczoną liczbą zmarzniętych paluszków, czerwonych nosów, dreptających stóp i spierzchniętych ust.   Atakujący od kilku dni mróz, nie sprzyja noworocznym postanowieniom, aby jeść mniej i lekko. Ba, organizm domaga się…

Sylwestrowe przekąski

Sylwestrowe przekąski

  Zobrazowaniem ludzkiego szczęścia, zadowolenia i spełnienia może być szczera odpowiedź, że sylwestra spędza się z największą radością w łóżku z butelką ulubionego wina i talerzem domowego spaghetti. Wszystkie ważne sprawy zostały zamknięte, plany zrealizowane w wystarczającym stopniu, a nowy rok już czeka z workiem…

Cztery składniki. Dziesięć minut. Sezamki!

Cztery składniki. Dziesięć minut. Sezamki!

Siedziałam w ulubionej przedświątecznej pidżamie na kuchennych stołku i rozmawiałam z M. Moje oczy powoli zaczynamy robić się coraz bardziej suche, co świadczyło o tym, że zbliża się dwudziesta druga. O tej porze, moje racjonalne myślenie, że “poranek mądrzejszy od wieczora”, zwykle wchodzi na podium…

Z worka brukselki. Pomysł na drugie śniadanie do pracy

Z worka brukselki. Pomysł na drugie śniadanie do pracy

  W moje ręce wpadł ostatnio worek brukselki. Dostałam ją w prezencie od brukselkowego niejadka, z nadzieją, że spożytkuję ją jakoś rozsądnie. Przyjęłam zatem prezent ze szczerym i szerokim uśmiechem, ponieważ, odkąd polubiłam brukselkę, traktuję ją jako wdzięczny składnik do wszelakich eksperymentów. Biorąc pod uwagę…

W święto buraka. Przegryzam wegańskie burgery buraczano-jaglane

W święto buraka. Przegryzam wegańskie burgery buraczano-jaglane

  Szanowny Buraku, dziś dowiedziałam się, że obchodzisz swoje święto. Jedni Cię kochają, inni nienawidzą. Dla jednych jesteś symbolem nadętego gbura, dla innych pozostajesz po prostu słodkim warzywem, który czaruje swoim wyjątkowym kolorem. Nie ma drugiego jak Ty. Co prawda, znam paru buraków, których nie…

Po każdej podróży masz nową naukę. Przegryzam wspomnienia i podaję najszybszą szpinakową pizzę

Po każdej podróży masz nową naukę. Przegryzam wspomnienia i podaję najszybszą szpinakową pizzę

  Kołysząc się wciąż na wakacyjnych wspomnieniach, przegryzam to, co zakotwiczyło się gdzieś pomiędzy czasem przed i po. Otulona kocem, zawinięta w listopadowy ulubiony sweter i pogrążona w ciszy, która panuje w mieszkaniu, wyłączam na chwilę palnik w kuchni, odstawiam rondelek i deskę do krojenia.…