Słone

Zupa krem z buraków z kozim serem i dynią

Zupa krem z buraków z kozim serem i dynią

Zupa krem z buraków. Z dodatkiem koziego sera i pestek dyni. Mniaaam, już na samą myśl ślinka mi cieknie. Ostatni czas to prawdziwe szaleństwo, jeśli chodzi o blendowanie zup kremów i przegryzanie ich od śniadania, przez obiad, aż do kolacji. Przepadłam na dobre i odkryłam, […]

Pasta z zielonego groszku

Pasta z zielonego groszku

Pasta zielonego groszku to mój kuchenny hit wśród smarowideł.Tym razem postanowiłam nieco zaszaleć i połączyć groszek z waniliowym mlekiem roślinnym. Do tego dołączyłam płatki drożdżowe, które dodały lekko serowego posmaku.    Tę pastę podałam na imprezie z grissini, a następnego dnia posmarowałam żytnie grzanki. Uwaga, […]

Pasta z czerwonej fasoli

Pasta z czerwonej fasoli

Kolejna wegańska pasta do chleba, jaką proponuję to pasta z czerwonej fasoli. Tym razem pokusiłam się o dodatek rozmarynu, suszonej śliwki, nasion i pieprzu cayenne. Całość? Słodko-pikantna, treściwa, o wspaniałej konsystencji. Uwierzcie mi, że tego typu pasty to najlepsze smarowidło do kanapek i paluchów chlebowych. […]

Pasta z białej fasoli z curry

Pasta z białej fasoli z curry

  Ostatni czas obfituje w spotkania, imprezy, uroczystości i inne okazje, na które przygotowuję różne przekąski. W ten weekend bawiłam się na wieczorze panieńskim w Borach Tucholskim, gdzie w środku lasu, w najwspanialszym drewnianym domku (który mógłby być moim całorocznym:)) przegryzałyśmy domowe wspaniałości.    Ja […]

Chleb gryczany

Chleb gryczany

Ohh, chleb gryczany! Tyle się o nim naczytałam, tyle go przegryzłam dzięki kolegom z pracy. Aż w  końcu postanowiłam spróbować odtworzyć ten przepis w swojej kuchni.   Musicie mi uwierzyć, że ten chleb praktyczne „robi się sam”. Jedyny wysiłek, jaki tu czeka, to czas. Nie […]

Sałatka z karmelizowaną marchewką

Sałatka z karmelizowaną marchewką

Ogarnia mnie nieziemskie uczucie szczęścia, że, pomimo tylu lat i upadku upalnych beztroskich wakacji, mogę choć trochę przywrócić wspomnienie Tatowej działki i jego wypielęgnowanych warzyw. To prawdziwy cud, móc przegryzać świeże i małosolne ogórki, młode marchewki, aromatyczne listki bazylii oraz pietruszki. To wyjątkowe, móc zrobić […]

Polska zupa tajska z klopsikami

Polska zupa tajska z klopsikami

  Lekka, łagodna, ultraszybka, pożywna i po prostu dobra. Zrodziła się z zachcianki, kaprysu na mleko kokosowe i potrzebę ciepłego posiłku. Jest idealna dla dzieci, na obiad we dwoje lub wykarmienie rodziny pierwszym daniem. Z racji tego, że zawiera klopsiki z indyka, może być uznawana […]

Focaccia z rozmarynem

Focaccia z rozmarynem

Mojej miłości do węglowodanowych cudów nie da się stłumić. Wszystko to, co puszyste, chrupiące, zdatne do przegryzienia i zamaczania w aromatycznej oliwie jest czymś, na co zgodzę się nawet z zamkniętymi oczami. O ile pizzę jem naprawdę rzadko, facaccia jest dla mnie swoistym marzeniem, spełnieniem […]

Ciasto na pizzę. Przepis podstawowy

Ciasto na pizzę. Przepis podstawowy

Ne jadam jej często. Jak już nadciąga okazja, jest to raczej opcja domowa. Z ulubionymi składnikami, z ręcznie robionym sosem, przegryzana przy domowym ciepłym stole. Koniecznie na cienkim cieście, takim jak lubię. Poznajcie najprostszy i niezawodny przepis na najlepsze ciasto na pizzę. Niekwestionowanym mistrzem pizzy […]

Obiad w dziesięć minut. Cukinia w mleku kokosowym

Obiad w dziesięć minut. Cukinia w mleku kokosowym

  Dziesięć minut. Tyle właśnie ostatnio mam na zrobienie obiadu, którym powinnam zaspokoić swój popołudniowy głód oraz zadowolić się następnego dnia w pracowniczej kuchni. Na ratunek przychodzi mi duża głęboka patelnia oraz dary z Tatowego ogródka. Mogę pokroić wszystkie wspaniałości i wrzucić do jednego miejsca, […]

Kotleciki jaglano-marchewkowe

Kotleciki jaglano-marchewkowe

Słuchajcie, od piątku zaczynam tygodniowy urlop. Japa mi się cieszy na samą myśl, że przez cały boży tydzień będziemy wstawać na gotowe śniadania, śmigać na snowboardzie i grać w bilard i piłkarzyki. Uniesiona kilka centymetrów nad ziemią, jakoś jestem spokojniejsza, gdy dzwoni poranny budzik, bo […]

Chrupiąca ciecierzyca. I przegryziony styczeń

Chrupiąca ciecierzyca. I przegryziony styczeń

  Hektolitry najlepszej na świecie chai latte dla tego, kto rozpoczął twierdzenie, że styczeń to miesiąc, który składa się z samych poniedziałków. Jakie by te trzydzieści jeden dni nie było, przeciągnęły mnie po zimowym betonie tak, że moja kuchnia płacze z tęsknoty za umorusanymi garnkami, […]