Ciasta

Ciasto czekoladowe z piernikową polewą

Ciasto czekoladowe z piernikową polewą

Ciasto czekoladowe powinno być definicją grudnia. Uwielbiam ten miesiąc całym swoim sercem. Nie tylko poprzez cudowną świąteczną atmosferę, ale również przez to, że wtedy wypadają imieniny mojej Mamy, moje urodziny i imieniny jednego dnia, urodziny mojej Ukochanej Babci, której niestety już z nami nie ma. […]

Ciasto marchewkowe

Ciasto marchewkowe

Ciasto marchewkowe to jedno z tych, o których regularnie skrycie marzyłam, a  gdy już się pojawiało na stole lub w cukierni, z rumieńcami na policzkach wbijałam widelczyk. Zawsze mnie zachwycało i stało się wręcz symbolem „słodkiego pożądania”. Celowo nie robiłam go samodzielnie w domu, bo […]

Wielkanocna baba drożdżowa

Wielkanocna baba drożdżowa

Rzeżucha. Szczypiorek. Baba drożdżowa. Kajmak na kruchym cieście. Płatki migdałowe w kształcie bazi. Krucha sałata. Jaja. Tak w skrócie opisałabym najpiękniejsze Święta w roku. Przepełnione wiosennym podgrzanym wiatrem i dłońmi bez rękawiczek. Dużo dłoni. Najbliższych, kochających, serdecznych. To będzie Opowieść Wielkanocna. Gdybym miała wskazać danie, […]

Ciasto na pizzę. Przepis podstawowy

Ciasto na pizzę. Przepis podstawowy

Ne jadam jej często. Jak już nadciąga okazja, jest to raczej opcja domowa. Z ulubionymi składnikami, z ręcznie robionym sosem, przegryzana przy domowym ciepłym stole. Koniecznie na cienkim cieście, takim jak lubię. Poznajcie najprostszy i niezawodny przepis na najlepsze ciasto na pizzę. Niekwestionowanym mistrzem pizzy […]

Przy kawie i rozmowach należy przegryzać. Oto najprostsza domowa babka

Przy kawie i rozmowach należy przegryzać. Oto najprostsza domowa babka

    Codzienny pęd, który towarzyszy mi od ostatnich kilku miesięcy nauczył mnie jednej ważnej rzeczy. Celebracji. Chwili, rozmowy, picia kawy, czytania magazynów i przebywania we własnym towarzystwie. Wolne momenty stały się luksusem, który coraz bardziej doceniam i za którym czekam z wytęsknieniem. Przenoszę się […]

Owsiane muffiny z żurawiną i kokosem

Owsiane muffiny z żurawiną i kokosem

Przewróciłam oczami. Robię to zawsze nieświadomie, gdy coś staje na mojej drodze i aktualnie nie jest wpisane w rytm dnia. Tym razem był to telefon. Późnym popołudniem, gdy zmęczona po pełnym dniu obowiązków, stałam oparta o kuchenny stół i z wbitym w podłogę wzrokiem przegryzałam […]

Najlepsza chałka na popołudniowe przegryzanie

Najlepsza chałka na popołudniowe przegryzanie

  To musiał być chyba listopad. Chłodnym popołudniem wypełniłam kuchnię ciepłym, mlecznym zapachem. Domownicy uśpieni snuli się po mieszkaniu, grzejąc zmarznięte dłonie wysłużonymi kubkami, które zwieźliśmy z babcinych zakątków. Potrzebowałam rozmowy i bardzo chciałam drugiego człowieka, którego zobaczę na drugim końcu kuchennego stołu. Marzyłam, że przegryzając jeszcze ciepłą, domową chałkę, będziemy […]

Przegryź najlepszy sernik z malinami

Przegryź najlepszy sernik z malinami

  Niepewny ruch. Ostry nóż wbił się w jeszcze ciepłe, ruchliwe ciasto. Nie mogłam się powstrzymać. W sumie nigdy nie potrafiłam. Wola okazuje się zbyt słaba, by nie spróbować świeżo wypieczonego ciasta, gdy tylko wyciągnę go z piekarnika. Pierwsza moja myśl: nie wyszło. Druga myśl: […]

Marzenie od niechcenia: przegryźć kakaową tartę z owocami

Marzenie od niechcenia: przegryźć kakaową tartę z owocami

  Poczułam delikatne pieczenie w prawy policzek. Leżałam jeszcze w półśnie, gdy dotarło do mnie, że słońce bezczelnie słodko przedarło się przez okno sypialni, grzejąc nie tylko moją pudrową pościel, ale także wszystko wokół: szklankę z wodą, wazon z kwiatami i długiego bawełnianego jamnika, który […]

Mazurek wielkanocny na ostatnią chwilę

Mazurek wielkanocny na ostatnią chwilę

  W ustach dominuje słodkawy posmak, dłonie lepią się od lukru, a brzuch przypadkowo jest w stanie ciągłego wypełnienia. Krzątanie się po kuchni w umorusanym od mąki fartuchu to dla mnie przedwielkanocny czas, który przywołuje pewne wspomnienia. W dzieciństwie moim podstawowym kuchennym obowiązkiem było przygotowywanie […]

Nie płacz nad rozlanymi drożdżami, czyli brioche doskonała

Nie płacz nad rozlanymi drożdżami, czyli brioche doskonała

  W skrócie to wyglądało tak. Już po przebudzeniu towarzyszył mi dziwny ucisk w brzuchu, zupełnie jakbym się czymś stresowała lub czegoś obawiała. Nie było jednak powodu – jest przecież niedziela. Nie wiedziałam jednak, co mnie czeka.   Najpierw z wysokiego naczynia wylał mi się […]