Sałatka z burakiem i fetą

Miniony weekend spędziłam w uroczych i błogich okolicznościach. Gdzieś w środku lasu w Borach Tucholskich, w domku na superwypasie, leniuchowałyśmy po damsku, popijając cydr i przegryzając najcudowniejsze jedzenie. To właśnie są te momenty, gdy paczki czipsów i krakersów leżą gdzieś schowane w torbach, a na stołach królują sałatki, szaszłyki, domowe wypieki i wszystko to, co powstało spod naszych dłoni. 

Przegryzanie tych wspaniałości wyzwoliło lawinę rozmów aż do świtu. Pomiędzy nadrabiającymi opowieściami, plotkami o kosmetykach i chichotkach, które były śmieszne wtedy i tam, wymieniłyśmy się przepisami. W tym na tę sałatkę, która podbiła serca każdej z nas. Zachwyciła mnie jej prostota, minimalizm, kolory i połączenie smaków: słodkie-słone-ostre-kwaśne. Idealne. 

Spisz, abyśmy nie zapomniały – powiedziała K.
No to spisuję, bo sałatka ta zasługuje zdecydowanie na szersze grono niż 7 kobiet w lesie;-)

 

 

Sałatka z burakiem i fetą (oraz cudnym dressingiem!)

Składniki (na ok. 3-4 osoby)

  • opakowanie rukoli lub mieszanka rukoli z roszponką (ok. 150g)
  • 3 ugotowane buraki
  • opakowanie sera feta (200g)
  • garść słonecznika

dressing:

  • czubata łyżka musztardy francuskiej (ziarenkowej)
  • łyżka miodu
  • 2 łyżki octu balsamicznego (lub soku z cytryny)
  • 2 łyżki oleju lnianego (lub oliwy z oliwek)
  • odrobina wody

Sposób przyrządzania:

Buraki pokroić w talarki. Fetę pokroić w kostkę. Do miski wrzucić rukolę, buraki i ser.
W misie blendera umieścić wszystkie składniki do dressingu i zblendować na sos. Polać sałatkę. Posypać uprażonymi na suchej patelni ziarnami słonecznika. Całość wymieszać.

 

Widget od Meelord

 

 

Smacznego!


 

 



4 thoughts on “Sałatka z burakiem i fetą”

  • Robię podobną i uwielbiam! 🙂 Dressing to król tego dania.
    Nie jem mięsa i niestety ostatnio nabawiłam się anemii (moja wina bo przez zawirowania w pracy nie miałam głowy do bilansowania diety) i teraz buraki to stały element mojej diety (+ suplementacja)

    • Ania, ja też staram się maksymalnie ograniczyć ostatnio mięso, a najlepiej całkowicie z niego zrezygnować. Mamy te szczęście, że lubimy buraki, bo znam takich niejadków. Ciekawostką jest jednak to, że w tej sałatce wyjątkowo im te buraki pasują i smakują 🙂 Dressing to prawda – uniwersalny król;-) Ściskam mocno i trzymam kciuki, aby zawirowania ustąpiły i abyś utrzymała swoją dobrą zbilansowaną dietę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *