Pasta z kurkumy

Moje szaleństwo na koktajle i wszystko to, co zmiksowane, nadal trwa. Wciąż uwielbiam wrzucać wszystko do blendera i tworzyć rozmaite kombinacje smakowe. Odkąd zmieniłam swój sportowy koktajler na duży szklany blender kielichowy, moje wariactwo podkręciło się jeszcze bardziej. Zabrakło mi jednak pomysłów na superdodatki, inne niż spirulina, młody jęczmień czy chlorella. Do czasu, gdy odkryłam cudowną i ultrazdrową pastę z kurkumy.

Pastę z kurkumy odkryłam przy okazji zainteresowania się Złotym Mlekiem – ajurwedyjskim napojem, który chwalony jest za szereg cudownych właściwości. Jego głównym składnikiem, oprócz mleka oczywiście, jest właśnie pasta z kurkumy.

O samej kurkumie można pisać, opowiadać, słuchać i czytać. Jej rolą jest wspieranie nie tylko naszego układu odpornościowego, ale po prostu całego organizmu. Działa przeciwzapalnie, tonizująco, regulująco czy oczyszczająco. Można śmiało stwierdzić, że jest bezcennym lekiem, który warto stosować na wszelkie dolegliwości!

Sama pasta ma szereg zastosowań: od Złotego Mleka, poprzez dodatek do koktajli czy smoothie, na zupach i sosach kończąc. Można dodawać ją praktycznie do wszystkiego, gdyż w rozsądnych ilościach będzie dawała jedynie kolor (i cudowne właściwości!) przy jednoczesnym zachowaniu neutralnego smaku.

Aby kurkuma była lepiej przyswajalna w organizmie, podobno warto „podkręcić” ją odrobiną czarnego pieprzu. Pastę zrobiłam zatem w ten sposób;-)

 

 

Pasta z kurkumy

Składniki:

  • 40 g mielonej kurkumy (x2 opakowania)
  • 1 szklanka wody
  • szczypta pieprzu

Sposób przyrządzania:

Wodę wlać do rondelka. Wsypać kurkumę i szczyptę pieprzu. Gotować przez około 8 minut, bardzo często mieszając (w połowie gotowania mieszać cały czas), aż całość uzyska konsystencję pasty. Ciepłe przełożyć do słoiczka.


Do przygotowania pasty z kurkumy zainspirowała mnie Agnieszka Maciąg na swoim blogu.


 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *