Budyń z amarantusa

Gdy ostatnio dopadł mnie potężny głód, chwyciłam w locie w pobliskiej kawiarni budyń z kaszy jaglanej z jabłkami i cynamonem. Od tego czasu, nie przestaję o nim myśleć. W głosie zaplanowałam już każdą czynność, jaką zrobię w swojej kuchni, aby go przygotować. W sumie od zawsze uwielbiałam blendować ugotowaną w mleku kaszę z rozmaitymi owocami i przegryzać ją w formie deseru. Tak naprawdę do tej pory nie mogę zrozumieć, dlaczego tylko w formie deseru – budyń ten jest przecież kopalnią samych dobroci, które można przyswajać bez żadnych wyrzutów sumienia, nawet na śniadanie! 

Mój wewnętrzny leń do tej pory nie zaprowadził mnie jednak do sklepu, aby uzupełnić jaglane braki w spiżarce. Miałam natomiast nadwyżkę amarantusa, dojrzałego banana i ogrom mąki kokosowej. Postanowiłam zatem wykorzystać to, co mogłam sięgnąć ręką. I bach, jest! Oto budyń amarantusowy. Wegański, bezglutenowy, bez cukru, laktozy i czego tam jeszcze nie wymyślą 😉

 

 

Budyń z amarantusa

Składniki:

  • 4 czubate łyżki ugotowanego amarantusa*
  • ok 100 ml mleka roślinnego (u mnie ryżowo-kokosowe)
  • 1 duży dojrzały banan
  • 2 łyżki mąki kokosowej
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • do wierzch: dowolny mus z owoców (świetnie nadają się do tego owoce leśne – u mnie maliny i jagody)

Sposób przyrządzania:

Do naczynia blendera umieścić wszystkie składniki (banan pokroić w talarki), oprócz musu z owoców. Zblendować całość na budyń. Przełożyć do kieliszka, szklanki lub słoiczka, a na wierzch wyłożyć owocowy mus.

Smacznego!


* amarantus gotuję identycznie jak kaszę jaglaną: zalewam wodą ponad wysokość samych ziaren i gotuję ok. 10-12 minut. Na koniec, przykrywam rondelek, aby wchłonął całą wodę.


Widget od Meelord


 



2 thoughts on “Budyń z amarantusa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *