Cztery składniki. Dziesięć minut. Sezamki!

Siedziałam w ulubionej przedświątecznej pidżamie na kuchennych stołku i rozmawiałam z M. Moje oczy powoli zaczynamy robić się coraz bardziej suche, co świadczyło o tym, że zbliża się dwudziesta druga. O tej porze, moje racjonalne myślenie, że „poranek mądrzejszy od wieczora”, zwykle wchodzi na podium i skacze z radości, gdy tylko przyłożę głowę do poduszki. Tym razem wymamrotałam ciche „chciałam ostatnio zrobić sezamki”. Odpowiedź, jaką usłyszałam, zdeptała moje przyzwyczajenia i wymusiła nocne roztapianie cukru. „To zrób” – zaszumiało mi w uszach.

Gdy na naszym maleńkim stoliku w pracy pojawił się ostatnio kartonik, po brzegi wypełniony słodkimi sezamkami spod lubelskiej cukierni, przegryzaliśmy je cały dzień. Długo po tym, planowaliśmy złożenie zamówienia na znacznie większą porcję tych wspaniałości. Były po prostu fantastyczne. Zupełnie jak te, które Rodzice kupowali mi w dzieciństwie. Doskonale je pamiętam: pakowane po pięć, cieniutkie i chrupiące.

 

Późnym wieczorem, gdy z niedowierzaniem chwyciłam torebkę cukru i słoik sezamu, uświadomiłam sobie, że receptura nie zmieniła się ani trochę. Maksymalnie cztery składniki. Dziesięć minut. I permanentny uśmiech na twarzach przegryzających.

 

Sezamki

 

Składniki

  • 1 szklanka sezamu naturalnego
  • 1/3 szklanki słonecznika
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka miodu
  • opcjonalnie: łyżka masła lub oleju kokosowego

 

Sposób przyrządzania:

Na rozgrzaną, głęboką patelnię wrzucić cukier. Dodać miód i opcjonalnie masło/olej. Poczekać chwilę, aż cukier zacznie się topić. Gdy wytworzy się płynny karmel, wrzucić sezam i słonecznik i szybkim ruchem przemieszać łyżką, aż cukier pokryje wszystkie ziarna. Uwaga, cukier jest niezwykle gorący!

W ekspresowym tempie (cukier szybko robi się twardy), przełożyć na papier do pieczenia. Przykryć drugą warstwą papieru i rozwałkować na cienką masę (ok. 0,5 cm – tak jak się rozwałkowuje ciasto na kruche ciasteczka).

W tym czasie może wyciąć kształty za pomocą foremek do ciasteczek lub kroić nożem na romby/prostokąty. Pozostawić kilka minut, aż będą twarde i chrupiące.

 

Smacznego!


10 thoughts on “Cztery składniki. Dziesięć minut. Sezamki!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *