Najlepsza chałka na popołudniowe przegryzanie

 

To musiał być chyba listopad.
Chłodnym popołudniem wypełniłam kuchnię ciepłym, mlecznym zapachem. Domownicy uśpieni snuli się po mieszkaniu, grzejąc zmarznięte dłonie wysłużonymi kubkami, które zwieźliśmy z babcinych zakątków. Potrzebowałam rozmowy i bardzo chciałam drugiego człowieka, którego zobaczę na drugim końcu kuchennego stołu. Marzyłam, że przegryzając jeszcze ciepłą, domową chałkę, będziemy radośnie zaczepiać się stopami pod stołem, a w palcach żonglować łyżeczką zatopioną w słoiczku malin.

Zasiedliśmy więc przy stole. Ze spiżarki wyciągnęłam słój miodu, masło nerkowcowe i maliny w słodkim syropie. Maczanie drożdżowego kawałka w każdym słoiczku, umorusało nasze buzie lepiącym się uśmiechem, a poziom słodyczy podskoczył. Dokładnie tak samo, jak nasze powieki, gdy poczuliśmy styk stópek pod blatem. Ta chałka musi być jedzona w duecie. Raz rwiesz Ty, raz ja. I przegryzamy jednocześnie.
 
 

Najlepsza chałka na popołudniowe przegryzanie

 

Składniki na dwie chałki:

Rozczyn:
  • 40 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • 1/2 szklanki letniego mleka
 
  • 550 g mąki tortowej
  • 1 duże jajko (w temperaturze
    pokojowej)
  • 3 łyżki cukru (ja użyłam brązowego)
  • 5 łyżek wody
  • 5 łyżek miękkiego lub roztopionego
    masła (w temperaturze pokojowej)
 
Plus: 1 jajko + sezam/mak na wierzch
 

Sposób przyrządzania:

Przygotować rozczyn: droższe pokruszyć w miseczce, wymieszać z łyżką cukru. Zalać letnim mlekiem, wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość (ok. 10-15 minut).
W tym czasie do dużej miski przesiać mąkę i zrobić w niej dołek. Wlać wyrośnięty rozczyn, roztrzepane z cukrem jajko, wodę i masło. Zagnieść na elastyczne ciasto. Odstawić pod przykryciem na ok. godzinę, aż podwoi objętość. Po tym czasie ciasto ponownie zagnieść, podzielić na dwie część i każdą z nich jeszcze na trzy i z nich uformować wałki. Spleść warkocze, umieszczając sploty pod spód chałki.
Odstawić na ok. 20 minut.
Wierzch posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać makiem lub sezamem (dla większych łasuchów polecam kruszonkę z masła, mąki i cukru). Wstawić do zimnego piekarnika, ustawić na 200 stopni i piec przez 30 minut. Chałka gotowa jest wtedy, gdy zapukamy w jej skórkę i usłyszymy głuchy dźwięk.
 
 
Smacznego!

 

 


7 thoughts on “Najlepsza chałka na popołudniowe przegryzanie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *