Czekolada i sól. Przegryź bułkę.

Myślę o wszystkich ludziach, którzy byli i są mi bliscy. Było ich kilku, bliskość do jednych już dawno wyblakła, pozostawiając dobre i złe wspomnienia. Jest też kilka osób, do których wspomnieniami nie chciałabym wracać. Ale jest też parę, do których tęsknie okrutnie. Istnieje jednak wspólny mianownik, który łączy tę całą zgraję na jednym placu. To pamięć. I rozmowa. Z każdą osobą, która dłużej nosiła kapcie w mojej codzienności, lubiłam po prostu rozmawiać.

 
Jestem typem dziewczyny, która zawsze lepiej dogadywała się z chłopakami. Skakaliśmy po drzewach, chodziliśmy wzdłuż parków, grzebiąc patykami w ziemi i puszczając kaczki. Zamiast stawiać babki z piasku, kreowaliśmy swoje ogródki działkowe, do których wstęp mieli nieliczni. Budowaliśmy bunkry i opowiadaliśmy sobie niestworzone historie, po których każdy z nas miał trudności z zaśnięciem. I jedliśmy. Wspólnie eksperymentowaliśmy w kuchni, mieszaliśmy najdziwniejsze rzeczy razem, aby doświadczyć smaków, których nigdy później nie chcieliśmy powielać. Czekolada była jednak najlepsza. Tak zostało już chyba do dziś. Gdy podaję coś z czekoladą, męskie twarze się uśmiechają. Zupełnie jak ci chłopcy z wieku szkolnego. Usiądźmy na podłodze, skrzyżujmy nogi i chwyćmy bułki w dłoń. Pogadajmy.
 

Czekoladowe bułeczki z solonymi orzechami

 

Składniki:

  • 450 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 30 g świeżych drożdży
  • 1/2 szklanki cukru brązowego
  • 1 łyżeczka soli
  • tabliczka ciemnej czekolady o zawartości min. 70%
  • 1 łyżka naturalnego kakao
  • 5 łyżek posiekanych solonych orzechów arachidowych
  • 150 ml mleka
  • 2 jajka
  • 1 łyżka masła

    Sposób przyrządzania:

    Drożdże pokruszyć z odrobiną cukru i wymieszać, aż staną się płynne. Odstawić. Do miski wsypać mąkę, sól, cukier, masło, posiekaną czekoladę i orzeszki, kakao, mleko, masło i płynne drożdże. Wbić jaja i zagnieść ciasto. Jeśli jest zbyt kleiste, dosypać ciut mąki. Z powstałego ciasta uformować niewielkie kulki-bułeczki. Układać w niewielkich odstępach obok siebie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić na ok. godzinę do leżakowania. Po tym czasie posmarować bułeczki rozkłóconym jajkiem z odrobiną mleka i piec ok. 30 minut w temperaturze 200 stopni.
    Świetnie smakują jako samodzielna przegryzka, a jeszcze lepiej z serkiem i malinami.

     

     

     

    Smacznego!


9 thoughts on “Czekolada i sól. Przegryź bułkę.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *