Miesiąc: Lipiec 2015

Z miłości do chwil. Przegryzam lipiec!

Z miłości do chwil. Przegryzam lipiec!

Piękny minuty. Zaparzyłam zieloną kawę, wciągnęłam ulubiony miękki sweter i skrzyżowałam nogi, by skulona i ogrzana kubkiem wczytać się w minione dni. Czas płynie tak rozkosznie szybko, że ani na trochę nie chcę podstawiać mu nogi, by się przewrócił czy zatrzymał. Dzieje się dużo dobrego […]

Przegryzam sushi. Po polsku i na zdrowo

Przegryzam sushi. Po polsku i na zdrowo

    Jeśli już zrobiłam pietruszkowe pesto, a moja (brzydko nazywając) naleciałość do pozostawiania produktów w połowie pełnych wciąż gdzieś się we mnie skrywa, postanowiłam zakasać rękawy i wykorzystać ten radośnie zielony słoiczek do czegoś więcej niż tylko wymuskania kaszy jaglanej. Zrobiłam więc coś do […]

Przegryzam siebie. Przegryzam Ciebie

Przegryzam siebie. Przegryzam Ciebie

Jeśli klikniesz „czytaj więcej”, odkryjesz coś, czego ja sama do końca nie planowałam. Chciałam po cichu się schować za słupkiem i czujnym okiem obserwować przebieg sytuacji. Słupek jednak okazał się zbyt wąski, a moje ramiona zdradziły, że właśnie się ukrywam. Skruszona wyszłam więc, ujawniłam swoją […]

Tu i teraz. Zupa z botwinką

Tu i teraz. Zupa z botwinką

  Kojarzy mi się z wczesnym dzieciństwem. Nie jestem w stanie uwierzyć komuś, kto wyzna, że w jego domu nigdy jej nie było. Ciepła, aromatyczna, z sezonowych warzyw, pełna witamin, smaku wolnego lata i ekspresowa w wykonaniu. Smakuje najlepiej, gdy ogromną chochlą nalewają ją kochające dłonie Mamy. Nie sposób odmówić […]

Karma wraca. Za ciacho!

Karma wraca. Za ciacho!

Ciepłą noc temu wydarzyło się coś magicznego. Na wyodrębnionym kawałku zieleni na ulicy Ogarnej stanął podłużny namiot. Z pozoru niczym się nie wyróżniający, szybko zyskał niesamowitą moc. Odziany został w kolorowy sznur lampek, wzbogacony o dwa podłużne stoły i charakterystyczną dla tego miejsca kropkowaną ceratę. […]

Dobro w słoiczku. Przegryź pietruszkowe pesto!

Dobro w słoiczku. Przegryź pietruszkowe pesto!

  Jest w nim coś, co mnie uspokaja. Łagodzi zszargane nerwy, głaszcze po rozgrzanej od emocji głowie i tuli spokojnie. Zielony kolor, którego tak bardzo nie cierpię w wystrojach i ciuchach, w kuchni pełni role wyjątkowa. Jest barwą, która wystarczy, że pojawi się na talerzu […]

Szczęśliwie pełny brzuch. Przegryzam weekend

Szczęśliwie pełny brzuch. Przegryzam weekend

Przysnęłam na godzinę. Gdy otworzyłam oczy, po prawej stronie dumnie prezentowała się gdańska rafineria, po lewej pędziły miejskie autobusy. Przespałam drogę z domu rodzinnego do nadmorskiego mieszkania. Mimo przedziwnych snów, które namalowała moja głowa podczas tej wyboistej przejażdżki, dzielnie i mocno trzymałam na swoich kolanach […]

Zrób ją po raz pierwszy. Pasta z zielonego groszku

Zrób ją po raz pierwszy. Pasta z zielonego groszku

  Mądry człowiek na pewnej prelekcji powiedział kiedyś cenną rzecz. Musimy co jakiś czas wracać do pytania: „kiedy ostatnio zrobiłeś coś po raz pierwszy w życiu?”. Odpowiedź na nie powinna nas zadowalać, napędzać do działania, motywować. I uszczęśliwiać. Lubię te pytanie i lubię sobie o […]

Rozmaryn na słodko. Pudding chia z borówkami

Rozmaryn na słodko. Pudding chia z borówkami

  W miniony weekend nastał długo wyczekiwany czas. Bordowa walizka była spakowana tylko do połowy. Jechałam na dwa dni, a przecież wiedziałam, że wracając mój bagaż stanie się przepełniony. Gdy tylko nadszedł piątek, późnym popołudniem wskoczyliśmy do auta i pojechaliśmy nad jezioro. Do rodziców. Pierwsze, […]